Co nowego arrow Artykuły arrow (2008) www.wiadomosci24.pl: Dlaczego Poświatowska? - Karolina Tesznar

Migawki

(2008) www.wiadomosci24.pl: Dlaczego Poświatowska? - Karolina Tesznar

2008 - www.wiadomosci24.pl: Dlaczego Poświatowska? - Karolina Tesznar

 

"Istniejemy przez miłość, miłością jesteśmy"... Tak trudno pisać o tym, co napędza nasze życie i daje sens istnieniu. Tak trudno mówić o miłości...

Śledząc postępy młodych twórców portalu www.nieszuflada.pl natknęłam się na wiersz podpisany pseudonimem Marcin Krakowiak. Pisze on tak:

Miłość
Miłości się nie da opisać
Ale mogę spróbować :
Fn...fn...fn...gh...dr...yy...
No nie da się jednak.


Wielu artystów próbowało, wielu się udawało stworzyć coś wyjątkowego. Filmy, książki, muzyka połączone jedną klamrą z napisem - miłość.
Obejrzawszy wszystkie komedie romantyczne świata mamy w głowie wciąż jedną historię: ona poznaje jego, coś się komplikuje, wdziera się druga ona, jednak on czuje, że to z tą pierwsza chce dzielić papier toaletowy... żyją długo i szczęśliwie - ot, klasyczna bajka o Kopciuszku dla dorosłych.

Cóż jednak wywrzeć może większą impresję na odbiorcy niż dobrze napisany wiersz miłosny, czy erotyk!? Czy gotowy obraz przysporzy nam tylu doznań, tej niezwykłej atmosfery i zapachu pożądania? Dlatego właśnie ten artykuł potraktuje o Halinie Poświatowskiej. Przy całym szacunku dla jej poprzedniczek - Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej i następczyń - Małgorzaty Hillar, Wisławy Szymborskiej; nikt inny jak Haśka pozostawiła po sobie stereotyp kobiety umierającej z miłości, legendę bałwochwalczyni Erosa.

"Ile razy można umrzeć z miłości?" - pyta w jednym ze swoich wierszy... czy kobieta tak naprawdę zmieniła się od połowy XX wieku? Czy także dzisiaj nie prosi w bezradności: ,,A ty nie pozwól przecież, żebym umarła w świecie, który ciemny jest i chłodny"? Dlaczego jest ponadczasowa? W wieku feministek, propagandy Kazimiery Szczuki i Manueli Gretkowskiej ona wciąż pozostaje kobietą. Nie walczy o to, by nosić spodnie. Z wdziękiem ubiera sukienkę, maluje usta, by bez wytchnienia oddać się pod opiekę mężczyzny. Mężczyzny XX wieku, który z pewnością nie jest aroganckim chamem plującym na przystankach. Jej bezradność, wrażliwość i kobiecość urzeka. Mężczyźni mogą dopatrywać się w niej ideału subtelności. Kobiety powinny dążyć do takiego ideału, wyzwalać piękne uczucia, same być pięknem, bo jak mówi łacińska maksyma: ,,Vera incessu patuit dea" (Sam chód zdradza boginię). Zaznaczyć trzeba, że nie jest to kobieta do końca zależna. Ma doskonałe poczucie własnej wartości:Wenus

była piękna jak kamień
alabaster
z zielonymi żyłkami
tętniącymi uśpioną krwią

pół setki bogów
na obłoku
klaskało w ręce

gdy szła
chwiejąc się w biodrach

i nawet nie głowa
nie
i nie usta
nabrzmiały południa owoc
piersi — właśnie
piersi miała takie
że tylko stać
i wyć z zachwytu do chmur

były
jak bratnie księżyce
odkradzione niebu Saturna
owalne — uniesione w górę
a Hefajstos który w kuźni koniom kopyta kuł
skarżył się że go zdradza
dureń


Fenomen Poświatowskiej tkwi też w jej pojęciu miłości. Ta, choć przepleciona śmiercią i cierpieniem, jest siłą sprawczą każdego cudu. Poetka potrafi ją dokładnie opisać, przekazując wszystkie uczucia, każde drgnienie powiek. Zdawałoby się, że miłość składa się właśnie z takich szczegółów, ziarnek piasku, które wywołują burzę piaskową.

Ludzie śmieją się, gdy kolejny raz nawiązuję do Poświatowskiej, gdy staram się o niej mówić. To nie martwa część historii - to historia wciąż żywa. Bo jak pisze Szymborska w swoim wierszu: ,,non omnis moriar z miłości"
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017 http://www.koniczynka.art.pl/
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
 
Professionelle Joomla Templates - kostenlos