Co nowego arrow Artykuły arrow (1964) Życie Literackie nr 20: "Nowości poetyckie - Dzień dzisiejszy" - Jerzy Lau

Migawki

(1964) Życie Literackie nr 20: "Nowości poetyckie - Dzień dzisiejszy" - Jerzy Lau

      Zapewne w dorobku poetyckim młodego pokolenia liryka Haliny Poświatowskiej (2) posiada już ugruntowaną pozycję. W jakimś sensie wyrasta z doświadczenia najmłodszych roczników ostatniego dziesięciolecia, z ich zamiłowania do konkretu, z żarliwej determinacji w ujmowaniu pojedynczego losu ludzkiego nie cofającej się przed okrutnym obnażaniem jego intymności. W tendencjach tych oczywiście kryje się zdrowe jądro nowej emocjonalności, ideowej postawy wobec życia. W procesie tym bierze też udział poezja Poświatowskiej wnikliwie formułując własną propozycję twórczego zaangażowania. Filozoficzny schemat tej propozycji poetyckiej scharakteryzowałbym następująco: dla współczesnej ewy świat jest przestrzenią, dzielącą ją od adama. Świadome pokonywanie tej przestrzeni, pokonywanie przeszkód, odnajdywanie właściwych dróg prowadzących do celu jest sensem życia, treścią czasu. Oczywiście droga jest niebezpieczna, trzeba umieć pokonywać strach, przerażenie, cierpienie. Teren jest przecież zaminowany, wszelki poruszanie się odbywa się przy pomocy różdżki - miłości. Poetka rzeczywiście poznaje świat poprzez miłość, przez jej doświadczenia, przez psychologię uczuć, przez ekshibicjonistyczną znajomość ciała. Przy czym erotyzm liryki Poświatowskiej nie jest krótką przygodą, czy konstrukcją literacką, wynika bowiem z samego poznania, ze sposobu zdobywania wiedzy o sobie i świecie. Poświatowska w rozmowie z ciałem zdobywa się na bezkompromisową szczerość, uczy się jego mowy ze skrupulatnością godną podziwu. Natura, ciało jest dla tej poezji przestrzenią i czasem jednocześnie:

we mnie
czas nie potrafi zastygnąć
toczy się
poprzez krew

Jest to poezja miłosnej kontemplacji, filozoficznej intymności, której elementy poetka odkrywa wszędzie, w słońcu, drzewach, trawie. Model tej liryki miłosnej nie jest romantyczny. Poświatowska wyraźnie grawituje ku realizmowi tradycyj neoklasycznych. W jej poezji miłość nie jest żywiołem, kataklizmem, otchłanią niezbadaną. Jeśli powiada o sobie "ojczyzną twoją jest twoja uroda", zakłada swą dociekliwość, chęć poznania jej tajemnic, a słowo rodzi się po to, aby wypowiadać jej imię. Poza ciałem nie ma poznania!


2 - Halina Poświatowska: "Dzień dzisiejszy", Wyd. Literackie, Kraków, 1963

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017 http://www.koniczynka.art.pl/
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
 
Professionelle Joomla Templates - kostenlos