Co nowego arrow Artykuły arrow (1967) Twórczość nr 8: "Tętno" - Wacław J. Tkaczuk

Migawki

(1967) Twórczość nr 8: "Tętno" - Wacław J. Tkaczuk

H a l i n a    P o ś w i a t o w s k a: Opowieść dla przyjaciela. Kraków, Wydawnictwo Literackie, 1966; str. 249, 1 nlb.

Swój debiut prozatorski określiła Halina Poświatowska w dedykacji jako wspomnienia. W pełnej zgodzie z tą klasyfikacją pozostaje tytułowe przesłanie - "dla przyjaciela". Książka, w istocie, wolna jest właściwie od konwencji innych niż te, które zna epistolografia. Oczywiście, nie brak tu również momentów bardziej "literackich": ów słuchacz czy adresat (z tytułowego przesłania) jest bowiem pretekstem, a także w jakiejś mierze kreacją tej opowieści; i nie historia wyniosła go na orbitę kreacji, jak to bywa przy ogłoszeniu korespondencji prywatnej. Z jakiejkolwiek strony jednak na Opowieść dla przyjaciela spojrzymy, pozostaje ona przede wszystkim wspomnieniem. To kryterium gatunkowe wydaje się trafniejsze niż uznanie tej książki za autobiografię.
Wspomnienie choroby. Pobytu w Stanach Zjednoczonych. Ale także wspomnienie o miłości. W sumie - wspomnienia o tym, co przetrwało z choroby czy miłości, co może złożyłoby się kiedyś na autobiografię, o ile taka w ogóle jest możliwa że odwołam się tu do zastrzeżenia wyrażonego swego czasu przez Jastruna w Pięknej chorobie. Wątpliwość ta musi być również bliska Poświatowskiej, jeśli właśnie teraz, od razu podjęła swoją opowieść.
Mieczysław Jastrun nazwał życie, również jednostkowe, "piękną chorobą". Spośród uzasadnień, jakich nie szczędził, jedno zwraca uwagę swą wyrazistością i smutkiem. "Nie zdajemy i sobie sprawy z tego, że nasza egzystencja, czyli świadomość odrębności naszego ciała i umysłu, opiera się na bardzo kruchych podstawach, że w istocie gubimy się ciągle - we śnie i w czuwaniu, w miłości i omdleniu". W Opowieści Poświatowskiej tylko nieliczne epizody i refleksje zachodzą życie od tej strony. Ciężkie schorzenie serca, nieustanne zagrożenie staje się momentem mobilizującym i scalającym wobec zjawisk z zakresu "pięknej choroby", narzuca intensywność: "Ten chłopiec, przyjacielu, przyszedł znikąd i wypełnił wszystkie moje myśli" i (str. 107). Przypominają się sugestie Tomasza Manna z jego eseju o Dostojewskim, idące w kierunku zrewidowania sądów na temat choroby i zdrowia, zakres tych uwag jest zresztą za szeroki jak na potrzeby mojego napomknienia, gdyż dotyczą one przede wszystkim zagadnień psychologii twórczości. W odniesieniu do problematyki książki Poświatowskiej większe znaczenie miałyby stronice Czarodziejskiej góry, gdzie choroba jawi się Castorpowi jako nowa perspektywa dla spojrzenia na świat, perspektywa, z którą wiąże się jednak niełatwy do przemożenia wstyd. Obie te sprawy utrwalają również "wspomnienia" Haliny Poświatowskiej.
Na uwagę zasługuje, że ani razu w książce nie pada pytanie o przyczynę zjawiska. Z góry zostaje uchylona dwuznaczna i jątrząca odpowiedź, jaką otrzymali uczniowie Chrystusa: "...aby się okazały sprawy Boże" (J 9,3). Przyjąwszy tę odpowiedź, nie mamy innego wyjścia, jak iść dalej w jątrzeniu siebie, aż po Pascalowską pasję upokorzenia: "Tak, nie ma we mnie nic, co by Cię mogło zobowiązać..." (Modlitwa o dobry użytek chorób). W Opowieści dla przyjaciela choroba jest podstępem i ciosem natury, bywa także jakąś utajoną zmową w rodzaju tej, którą opisał Kafka w Listach do Mileny: "Pertraktacje między mózgiem a płucem, które toczyły się poza moją świadomością, musiały być straszliwe". Nic więc dziwnego, że w zachowaniu wobec lekarzy pojawia się raz po raz zniecierpliwienie. Ale i czystość w poprowadzeniu wątku opowieści wynika przede wszystkim z zażegnania niebezpieczeństwa hipokryzji i oszukiwania siebie.
Wiele z refleksji grawituje w stronę stoicyzmu, znacznie go jednak modyfikując, zwłaszcza gdy dotyczą śmierci: "Wszystko należy jeszcze do życia, także i śmierć. (...) Ból targający moje wnętrzności, bezwład sparaliżowanych członków, strach, który przyszedł wraz z bólem i wypełnił wszystkie moje myśli - to wszystko było życiem, które kochałam i którego pragnęłam także i wtedy, kiedy zdecydowałam się umrzeć" (str. 86). Strach jest elementem rozsadzającym złudę stoicyzmu, ale strach jest zarazem otwarciem ku życiu, docenieniem jego tajemnicy - bez hipokryzji. Pisał Marek Aureliusz w Rozmyślaniach: "Śmierć, tak samo jak urodzenie, jest tajemnicą natury. (...) Zgoła nie ma się. czego wstydzić" (IV,5). Bliższa jednak prawdy jest każda relacja, ukazująca, jak niezależnie od naszej woli i naszych intencji - śmierć i choroba zmuszają nas do "bezwstydu"; nagły atak serca oddala bezwzględnie i "bezwstydnie" od wszystkiego i od każdego, serce walczy o kolejne uderzenie już wyłącznie dla siebie, samo - w centrum naszego ciała i natury. Włączając tę trudną prawdę w krąg swoich "wspomnień" przydaje im Poświatowska siłę świadectwa.
Istotne swoje prawdy kryje ta książka często w zdaniach o pozornej trzpiotowatości. Niech nas nie myli wkradająca się na jej stronice bylejakość. Jeśli jest ustępstwem, to na rzecz odzyskanego zdrowia; jest korzystaniem z nieoczekiwanie zdobytego prawa: "...moje życie uratowali ludzie, ale przecież należy ono do mnie, tylko do mnie, i mam prawo uczynić z nim, co zechcę" (str. 138). Pojawi się więc nawet okrucieństwo bez mała wobec adresata tej opowieści. Można by powiedzieć, że nie liczy się Poświatowska z tym, czego wymagałaby od niej literatura, ani z tym, czego oczekują nasze sentymenty. Z czym zaś się liczy? Z wszystkimi ograniczeniami ciała i myśli, których doznała. W introdukcji swego najnowszego tomiku poetyckiego Oda do rąk napisze:


nie mam dawnej czułości dla mojego ciała (...)
ale czuję ostrzej niż przedtem
że sięgam nie dalej niż moje wyciągnięte ręce
i nie wyżej niż mogą mnie unieść
wspięte palce u nóg


Z poczucia tego ograniczenia rodzi się jednak owa "tęsknota ptaków", pokonujących przestrzeń między kontynentami, tęsknota, o której mowa na ostatnich stronach Opowieści dla przyjaciela; teraz ona zastąpi chorobę.

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2017 http://www.koniczynka.art.pl/
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
 
Professionelle Joomla Templates - kostenlos