|
Ad perpetuam rei memoriam Strona ta miała powstać już jakiś czas temu. Długi czas nad nią rozmyślałem i planowałem. Jednak było to całkiem jak z tą sójką, która chciała lecieć za morze i z baletnicą, której wiecznie coś przeszkadza... Zabierałem się do tego kilkakrotnie: z mniejszym lub większym zapałem (częściej z tym pierwszym). Wtedy tak się potoczyły losy, że projekt upadł zanim się zaczął. Pozostało korzystanie z innych stron internetowych o Halinie Poświatowskiej. Właściwie doszukałem się tylko trzech, w których jest dużo materiałów o Haśce - nie tylko samych wierszy (odnośniki do nich znajdziecie w linkach), a właśnie taką zawsze chciałem napisać. Dużo wody w Wisełce upłynęło a strony jak nie było, tak nie było. Od pewnego czasu sytuacja się zmieniła - czy na lepsze? Nie mnie oceniać.... Wszystko to za sprawą osoby, która pojawiła się w moim życiu całkiem nieoczekiwanie (i vice versa). Jest nią Magda, którą nazywam często Koniczynką. Dlaczego? Czyż jest jakiś inny symbol równie mocno kojarzący nam się z przynoszeniem szczęścia i radości?! A przecież tyle dobra otrzymałem od niej...
Dane mi jest to, czego wszyscy szukają... a nieliczni znajdują. Naszym bogactwem są proste skarby... Najtrudniej jest otworzyć serce i zaufać. Życie niektórych ludzi zakreśla idealne koło. Innych, czasem przybiera kształty nieokreślone i niezrozumiałe. Utrata jest częścią naszej ludzkiej wędrówki... Lecz dzięki niej dostrzegamy także, co jest cenne. A także dzięki miłości, za którą mogę być tylko wdzięczny. Chciałbym, żeby ta nasza przystań trwała do kresu dni i żeby ani wiatr i kłopoty, ani nawet śmierć nie zdołały jej zniszczyć. Bez względu na to, jak wszystko się ułoży, jak potoczą się nasze losy w przyszłości, kim dla siebie możemy być za kilkadziesiąt lat i co możemy osiągnąć - razem czy też osobno - dziękuję Madzia za wszystko, co za nami i całą nieodgadnioność, która nas czeka. "Ad perpetuam rei memoriam" - na wieczną rzeczy pamiątkę - Tobie właśnie dedykuję tę stronę! 10 kwietnia Anno Domini 2003
|